wtorek, 11 marca 2014

Wojna, zawsze taka sama...

Wojna, zawsze taka sama...
To był nieuchronny koniec drogi którą obrała ludzkość.
Wszyscy liczyli na zwycięstwo, każdy był optymistą.
W miarę eskalacji działań wojennych optymizm zanikał a społeczeństwo zaczęło się rozpadać.
Zbudowano wielkie schrony, dla bogatych, wpływowych i potężnych oraz tych, którzy mieli zapewnić im przetrwanie.
Tak zaczynają się słowa komputerowej gry pt. "Fallout: Tactics". Bez wątpienia, nie zostały w mojej pamięci na darmo.
Wiele słyszymy w ostatnim czasie nt. wydarzeń na Ukrainie. Przypomnijmy sobie natomiast wydarzenia które ponad 20 lat temu działy się w Polsce.
My Polacy wygraliśmy z rozpadającym się systemem komunistycznym. Dzisiaj w obliczu podobnej sytuacji stanął naród Ukraiński, tyle tylko, że Rosja nie jest już taka słaba i zdestabilizowana. Dwadzieścia pięć lat bez mała dało Rosji czas na zmobilizowanie się i reorganizacje wojsk. Dlatego właśnie stało się to co dziś możemy zobaczyć w każdym dzienniku informacyjnym. Nie rozumiem tylko dlaczego "Świnie" tak ciężko odciąga się od koryta?! Jak to się stało, że ludzie za naszą wschodnią granicą są tak ślepi na wszystko co dzieje się do okoła?
Niestety to są uroki propagandy i zastraszenia. Widząc protesty czy manifestacje na ulicach Moskwy czy innych miast wschodniej europy, widzimy ludzi którzy są targani za ręce i nogi i wywożeni donikąd. Ile jeszcze prosty człowiek musi wypracować lat życia by zaspokoić związek ludzi bogatych u czele władzy?
Myślę, że są to "Syzyfowe prace".
My, ludzie żyjący w wolnej Europie, czasami nie potrafimy docenić tego, jaki otrzymaliśmy dar od otaczającego nas świata. Demokracja dzięki której nasze horyzonty nigdy nie muszą się kończyć.
Chciałbym zobaczyć miny ludzi którzy chociaż na 1 dzień przenieśli by się do świata propagandy. Podejrzewam, że można było by śmiało powiedzieć, że mężczyźni dostali PMS a kobiety schizofrenii...
Cóż więc, czy możemy stwierdzić, że świat powoli staje na progu trzeciej wojny światowej?  Toczy się autentyczna gra Rosji dążącej do odrodzenia się związku radzieckiego bądź jest w tym jakiś business innego pokroju ale toczący się na szeroką skalę i za ogromne pieniądze. Tymczasem śmiem powiedzieć, że UE i NATO nie mają najmniejszego pojęcia czym jest polityka Federacji Rosyjskiej, państwa te nie zdają sobie sprawy jak wygląda świat widziany oczami zza żelaznej kurtyny. NATO nie bierze powagi z sytuacji ale nie wykluczam, że jakaś stabilizacja regionu i kompromisy muszą być, ale zaraz przed tym oręże obronne.
Cóż, czekam z ciekawością na rozwój sytuacji za którą odpowiedzialne są właśnie świnie które żywią się ludzkim mięsem...
Wyobraźmy sobie to czy Ja, Ty, Rosjanin, Niemiec czy Ukrainiec, stanęli byśmy przeciwko sobie gdyby nie BANDA pedałów w garniturach, wydających rozkazy: "Ty zabijaj w tym regionie a Ty w innym".
Mam nadzieję, że kiedyś świat stanie w tak krytycznym punkcie, że odrodzi się GODNOŚĆ, WIARA, SZACUNEK, choćby miało być już za późno.
A ludzie odpowiedzialni za masowe morderstwa, kryzys, oszustwa, staną kiedyś na podeście z przygotowaną szubienicą i to nie jedną.
Z wyrazami szacunku....
                                                                                                   Vulture



2 komentarze:

  1. UE i NATO nie reaguja bo ani Rosja ani Ukraina nie sa jej czlonkami a ONZ tez ma zwiazane rece bo rosje jest jego czlonkiem i ma prawo weta.. tak wiec putinek hapie co moze a ukreina jest o tyle smakowitym kaskiem ze ma poklady gazu i dostep do morza czarnego gdzie stacjonuje ruska flota zreszta. Ciekawe czy na polske tez by sie ruscy pokusili gdybysmy w NATO nie byli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polska jest granicą między Nato a wojskami Federacji. Jeżeli miało by się u nas coś wydarzyć, to znaczyło by tylko, że ktoś chce nas uciszyć bądź chciałby zobaczyć z bliska, co słychać w Londynie...

      Usuń